plantmar przesuwamy granice wyobraźni

2021-01-31

Ozdobne rabarbary

Ozdobne rabarbary

Niewielu ogrodników, którzy kiedykolwiek uprawiali jadalny rabarbar (Rheum x cultorum) może zaprzeczyć, że podziwiało kolumny białych kwiatostanów pojawiających się wczesnym latem. Widok to trochę i słodki i gorzki zarazem, bo oznacza, że oto minęła kolejna wiosna i kończy się właśnie sezon na świeże produkty z warzywnika. W uprawie tej rośliny zaleca się usuwać pojawiające się kwiatostany, choć nie zawsze warto tej wskazówki tak rygorystycznie przestrzegać.

Widok owych fascynujących, potężnych kwiatostanów zachęcił mnie by dokładniej przyjrzeć się tym ciekawym roślinom. Rodzaj ten zawiera prawdziwe bogactwo gatunków i mieszańców, które bardziej nadają się bardziej do tego by nadać ogrodowi specyficznego wyrazu niż stanowić surowiec w kuchni. Trzeba jednak przyznać, że zwykły rabarbar uprawiany dla zgrubiałych, pachnących łodyg liściowych jest o wiele bardziej dekoracyjny dla ogrodu niż gatunki ozdobne pożyteczne w kuchni.

Swoje dociekania rozpocząłem od Rheum palmatum w czystej postaci, gatunku pochodzącego z Chin i w swojej typowej formie o białych kwiatach rzadko już spotykanej w uprawie. Można go np. sadzić w jasnych zadrzewieniach, gdzie wytwarza gigantyczne, podobne do gunery matowo zielone liście i wzniesione kwiatostanowe wiechy białych kwiatów dorastające do wysokości 1,8 m i powyżej. Zapewne najbardziej znaną odmianą uprawną w ramach tego gatunku jest czerwono kwitnący R. palmatum Atrosanguineum. Budzi się wczesną wiosną rozwijając swoje dramatyczne w wyglądzie purpurowo-czerwone liście zapowiadające, dalszy prawdziwy spektakl. Po rozwinięciu osiągają one średnicę 90 cm a czerwone odcienie górnej powierzchni blaszki przechodzą w kolor starej spatynowanej miedzi podczas gdy spodnia strona zachowuje nadal swoje matowe, różowo-czerwone wybarwienie. W początkach maja podziwiać możemy czarujący efekt, kiedy to podświetlone od tyłu słońcem świeże, wzniesione ku górze liście przechwytują i odbijają zadziwiające kolory i tekstury. W następnej odsłonie w początku czerwca wysuwają się masywne kwiatostany unoszące guzełkowate pąki otoczone szkarłatną osłoną. Kiedy ów wystrzelający w niebo twór osiągnie ponad 2 m wysokości pąki otwierają się ukazując purpurowe kwiaty z wiśniowym odcieniem. Gdy zawiąże się dużo nasion możemy podziwiać dodatkowy efekt błyszcząco czerwonych, trójkątnych w zarysie owoców zwisających z tych drzewkowatych kwiatostanów. W handlu dostępnych jest kilka innych odmian, jak np. Red Herald, Hadspen Crimson (oba selekcji Erica Smitha) oraz Red Select. Należy jednak w tym miejscu dodać, że oryginalny kształt liścia i jego kolor zależą bardziej od cierpliwości ogrodnika niż od rodowodu, jako że u młodszych okazów są one płytko klapowane i mniej kolorowe niż u dorosłych.

Rheum palmatum Atrosanguineum

Choć bez wątpienia wykorzystanie tej rośliny w scenerii ogrodu przełamuje monotonię delikatniejszych bylin to jednak trudno wkomponować ją ze względu na swoje monumentalne rozmiary w założenia o dość ograniczonej przestrzeni. Na szczęście liczne inne gatunki i mieszańce zaoferować nam mogą równie silny kontrastowy efekt lecz w mniejszej skali. I tak np. pochodzący z Himalajów Rheum australe wypuszcza wczesną wiosną ładne, płowo-różowe, okrągławe w zarysie liście dorastające ostatecznie do średnicy ok 30 cm lub nieco ponad, nim staną się zielone. Spośród tej niskiej kępy liści wysuwają się wczesnym latem kwiatostany wysokości do 1,2 m z kremowo-białymi kwiatami.

Innym bardzo wartościowym gatunkiem pochodzącym z tego rejonu świata, tak ze względu na atrakcyjne ulistnienie jak i kwiaty jest Rheum acuminatum. Liście zielone, połyskujące wielkości ok. 25 cm są trójkątne w zarysie i mają wyraźnie zaznaczone żyłkowanie. Spód liści ma zabarwienie purpurowo-czerwone a ogonki liściowe również są jaskrawoczerwone. Wczesnym latem ukazują się kwiatostany wysokości do 90 cm składające się z luźnych wiech różowoczerwonych kwiatów, poprzedzających najczęściej duży plon czerwonych owoców. Choć gatunek ten rośnie naturalnie na w pełni odsłoniętych górskich halach na wysokości prawie 3600 m npm w ogrodach radzi sobie całkiem nieźle, szczególnie w półcieniu pod wysokimi drzewami, gdzie dobrze komponuje się z ciemiernikami, Lathyrus vernus, Erythronium, Asarum i cyklamenami.

Najbardziej spektakularnym gatunkiem tybetańskim jest bez wątpienia Rheum nobile spotykany na wysokościach nawet 4500 m npm. Piramidalne kwiatostany wysokości do 1,5 m okryte są szczelnie od ziemi prześwitującymi osłonami średnicy ok 25 cm w kolorach kremowo różowym i bursztynowym, co razem stwarza naprawdę surrealistyczny efekt. Pod owymi osłonami, chroniącymi tak przed deszczem jak i mrozem w krótkich wiechowatych kwiatostanach rozwijają się stłoczone tysiące nasion. Gromadząc przez lata składniki odżywcze gatunek ten zakwita i zawiązuje nasiona po czym obumiera. Kiełkowanie nie stwarza problemów ale ten wysokogórski gatunek ma dość duże wymagania i najlepiej być może czułby się w ekstremalnie zimnych i wilgotnych rejonach, jak np w Szkocji czy na wybrzeżach Alaski.

Rheum nobile

Spokrewnionym z poprzednim gatunkiem jest znacznie łatwiejszy w uprawie Rheum alexandrae, który również posiada spektakularne, ochronne osłony kwiatostanów a pochodzi z Płaskowyżu Tybetańskiego i z gór zachodnich Chin. Jest to roślina jednoroczna, choć efekt kwitnienia trwa dłużej niż jeden sezon. Kwiatostany wysokości 60 cm ukazujące się na początku czerwca okryte są na całej ich długości ochronnymi, przeświecającymi osłonami w kształcie kremowobiałych serc. Podobnie jak u R. nobile kwiaty rozmieszczone w krótkich wiechach skryte są pod nimi. Liście lancetowate, zielone i błyszczące, w niskich rozetach dorastają do 25 cm długości. Jesienią przybierają kolor ciemnopurpurowy. W naturze gatunek spotykany na wysokościach 3000-4200 m npm wymaga w uprawie pełnego nasłonecznienia i żyznej, bardzo wilgotnej gleby.