plantmar przesuwamy granice wyobraźni

2007-09-20

Co ma jesion do bzu czyli o zimowym szczepieniu lilaków

20.09.2007    Co ma jesion do bzu czyli o zimowym szczepieniu lilaków



Temat szczepienia lilaków znany już był w Chinach w XVII w. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęto stosować tą technikę także w Europie. Nie wiadomo kto odkrył przydatność ligustru (Ligustrum ovalifolium) jako podkładki, ale stosowano ją już w końcu XIX w. Ostatnimi czasy przeprowadzono szereg badań, zarówno w Europie jak i w Ameryce, mających na celu znalezienie lepszej podkładki niż ligustr do stosowania w masowej produkcji. Ligustr ma bowiem pewne istotne wady: nie pozwala rozwinąć lilakom własnego systemu korzeniowego, co prowadzi do rozwoju roślin o jednym pniu, wrażliwych na uszkodzenia i owady żerujące w drewnie a ponadto może wywoływać niezgodność. W wyniku doświadczeń dowiedziono, że lepszą podkładką jest jesion (Fraxinus pennsylvanica lub F. americana), dlatego że stosując go można uzyskać lilaki o własnym systemie korzeniowym. W pierwszym roku podkładka jesionu odżywia i utrzymuje zraz lilaka, który wykształca kalus korzeniowy i własne korzenie. Następnie jesion obumiera a zaszczepiona roślina rozwija się dalej na własnym systemie korzeniowym. Dawniej lilaki szczepiono tradycyjnie na zwykłym ligustrze (Ligustrum) i lilakach S. vulgaris, S. villosa, i S. x persica. Każda jednak z tych podkładek ma swoje minusy: Syringa x persica jest żywicielem nicieni korzeniowych, ligustr wykazuje dużą niezgodność i jest dość krótkowieczny, zarówno ligustr jak i lilak pospolity (S. vulgaris) wytwarzają dużo odrostów, zdolnych zagłuszyć zaszczepiony zraz, który dodatkowo na podkładkach S. vulgaris trudno odróżnić od podkładki a lilak kosmaty (S. villosa) nie pozwala ukształtować przez zraz systemu korzeniowego. Za najlepsze podkładki do szczepienia lilaków uważane są jesiony: pensylwański (F. pennsylvanica) i amerykański (F. americana).
Najlepszymi technikami szczepienia na jesionie amerykańskim są metody szczepienia „w siodełko” i „w siodełko” z przystawką (ang. cleft grafting). W obu sposobach formuje się wystarczająco dużo kalusu dla zapoczątkowania rozwoju korzeni. Po pierwszym roku opóźniona, słaba niezgodność jesionu skutkuje w stopniowym oddzielaniu się podkładki od zrazu, który dysponuje już wtenczas własnym systemem korzeniowym. Wtedy lilaki wykopuje się i przeznacza bądź na sprzedaż bądź na przesadzenie dla uzyskania 2- lub 3-letnich roślin.
W szkółkach szczepienie zwykle przeprowadza się zimą, w styczniu lub lutym w szklarniach, gdzie szczepy po zaszczepieniu kalusują, trzymane w chłodzie aż do wiosennego wysadzenia.
Z jednego jesionu można uzyskać 3 lub 4 podkładki długości 12-20 cm w zależności od średnicy zrazu. Gotowe szczepy przechowuje się w szklarni o temperaturze 18-21 C i nakrywa folią. Należy chronić je przed bezpośrednim nasłonecznieniem i wysoką temperaturą. Jak kalus zakryje miejsca szczepienia wysadzamy je do zimnego inspektu lub przechowujemy lekko nawilżone aż do wysadzenia. W trakcie formowania kalusu (4-8 tydzień) nie można spulchniać gleby ale należy utrzymywać lekkie uwilgotnienie.
Bezpośrednio po zaszczepieniu dobrze jest zastosować fungicyd.
Na skalę amatorską możemy zastosować dość unikalną technikę wiosennego szczepienia lilaków na większych jesionach (8-13 cm średnicy). Zrazy szczepi się po ścięciu wierzchołka metodą kożuchowania i umocowuje taśmą. Silny korzeń jesionu pobudzi szczep do silnego wiosennego wzrostu. Zwykle wykonuje się ten zabieg na przełomie kwietnia i maja. Kiedy przyrosty osiągną wysokość ok. 20 cm usuwa się taśmę i można zobaczyć biały kalus obrastający miejsca zetknięcia się roślin. Uważnie odrywa się zrazy z jak największą ilością kalusu, doniczkuje i nakrywa folią. Proces formowania korzeni następuje bardzo szybko.
Przy zimowym szczepieniu w szklarni zrazy powinny być zebrane tuż przed - zazwyczaj w styczniu. Niekiedy przeprowadza się też szczepienie letnie – w końcu września i październiku.
Do pobierania zrazów używamy jednorocznych przyrostów o średnicy ołówka, długości 13-18 cm, z przynajmniej trzema parami pąków. Unikać należy słabych bądź niezdrewniałych odcinków o wydłużonych międzywęźlach. Zebrane zrazy przechowujemy w suchych woreczkach foliowych w lodówce do czasu szczepienia.
Trzeba pamiętać, że nigdy nie osiągnie się 100 % skuteczności, ale po nabyciu doświadczenia i przy właściwym postępowaniu ze szczepami można spodziewać się co najmniej 50 % wydajności. Niewątpliwie dla mniej wprawionych ogrodników łatwiejszym sposobem rozmnażania lilaków będzie sadzonkowanie.

Opracowano na podstawie:

Fr. Jon L. Fiala „Lilacs. The genus Syringa.” Timber Press 2002

Tłumaczenie:

Mariusz Lewandowski